ABC snipingu

2009-08-22 08:55:07

OD REDAKCJI - arykuł ten został oparty o doskonały poradnik ABC SNIPINGU...stage 1. Bridge Crossing autorstwa Sn!pE-mE - został on opublikowany ponad rok temu na forum i cały czas cieszy się niesłabnąca popularnością. Aby poprawić jego przejrzystość cały tekst został poddany korekcie językowej oraz podzielony na 3 części : 1 - wprowadzenie, 2 - atak, 3 - obrona.

 

ABC SNIPINGU - część 1 - wprowadzenie - BRIDGE CROSSING

 

Wbrew pozorom SNIPING jako system walki można spokojnie podzielić na kilka technik uwarunkowanych doborem mapy (np.RADIO TOWER vs. BRIDGE CROSSING) jak i uzbrojenia (np M24 SWS vs Mk12 SPR). Cechą dobrego snipera jest umiejętna gra terenem - tak naprawdę to mapa dyktuje nam warunki do których z czasem powstają nasze własne taktyki. By dominować na mapie trzeba ją znać na pamięć : znać każdy krzak, załamanie terenu, górkę, drzewko, okno, cień - znać ją na pamięć by przemieszczając się szybko analizować różnice i strzelać w "to" co mapą nie jest - ten problem dotyka głównie biernych OPFORów wtopionych w krajobraz czekających by w odpowiednim momencie uderzyć - w takich właśnie sytuacjach znajomość mapy "na pamięć" to duży atut "w rękach" snipera ale znajomość mapy to jeszcze nie umiejętność gry terenem. Zacznijmy od podstaw i skoncentrujmy się na samym sniperze. Nie jest to postać wybalansowana - pewne cechy poszły w górę kosztem niemałych wad. Idealne możliwości walki na dystans uwarunkowane sprzętowo (m2482a1) kontra praktycznie zerowe szanse na zwycięstwo w CloseQ-Battle (M9 lub singiel z M24/gdzie M82 tu o oczko wyżej na równi z Mark 12 SPR /bo czas przeładowania pocisku inny) co i tak w 90% owocuje naszym zgonem/ ewentualnie zostajemy ranni a ranny sniper kojarzyć się może tylko ze spadkiem efektywności. Pamiętajmy, że zasięgu obserwacji (tj. zasięgu widzenia) luneta sniperska nie zmienia - inaczej jest w rzeczywistości a więc problem polega na tym, że jeśli widzimy przeciwnika w lunecie musimy mieć świadomość, że i on technicznie może nas dostrzec "gołym okiem" będąc zwykłym żołnierzykiem. Sniper to bardzo "delikatna"(ranni tracimy nasz główny atut) postać która zamiast stawiać na siłę i rozmach cechuje się zabójczą precyzją idącą w parze z elementem zaskoczenia. Nie ma mowy o chaotycznym strzelaniu na pale z M16 czy M249 zwanym również jako "sprayng and praying" – Nie - nic z tego...My dziś będziemy się uczyć walczyć w imię zasady "ONE SHOT ONE KILL" przytomnie wspierając się drugą "JESLI JEST SZANSA NA ODDANIE STRZAŁU- WYKORZYSTAJ TO". Sniper jako jednostka powinna być ostatnią osobą której pozycje zna OPFOR. Do czego zmierzam - sterczenie w jednym miejscu przez połowę rundy jedynie przyspiesza naszą śmierć przy zerowym bądź nikłym „killsie dla nas” Ważne by ciągle (niezauważenie) zmieniać pozycje po udanym czy też nie udanym strzale – tzn. OPFOR nie żyje- nie ma raportu (chyba ze gramy klanówkę to po TSie pójdzie) - zaraportowany sniper nie jest już ani w połowie tak groźny jak jego odpowiednik, którego pozycji jeszcze nie znamy. Ważnym aspektem jest że dobry sniper powinien być tzw. LONE WOLFEM (samotnym wilkiem) czyli jednoosobowym oddziałem stroniącym od wszelkiej zbędnej aktywności która mogła by tylko zaszkodzić - czyli: nie ciągniemy za sobą "ogonów" tzw coverów a już bron Boże ARki (żołnierza wyposażonego w Sawa) , której SPAM ściąga  na nią tylko nieprzyjemności w postaci SPAMÓW OFPORa (M203/RPK) czy niechby nawet samego raportu naszej lokacji. Rozumiecie o co mi chodzi?!? Sniper ma być widoczny tylko wtedy gdy sam na to pozwoli - czyli w momencie oddawania strzału. Ok. - plusy i minusy omówione - wystarczy każdą cechę przełożyć na realia danej mapy i juz wiemy na co można sobie pozwolić. Po krótkim opisie widać że nie każdemu postać snipera przypadnie do gustu - sam twierdzę, że opanowanie tej postaci zajęło mi ponad rok czasu a bywało różnie.

„CO JA ROBIĘ TU uuuu”

Teraz znając mocne i słabe strony ustalmy swoje miejsce i obowiązki w teamie czyli z kim walczymy? Z kim popadnie oczywiście - natomiast warto zwrócić uwagę na dwa rodzaje wrogów : jak ten pierwszy to normalna postać standardowej eliminacji, tak drugi wróg to SMOKE GRANADE, który skutecznie pozbawia nas naszego głównego atutu czyli widoczności i jak - tego pierwszego można zawsze zastrzelić tak tego drugiego należałoby tylko przeczekać Ok zabieramy się do roboty. W pierwszej kolejności eliminacja wrogiego snipera o ile w danym czasie taki stwarza zagrożenie (czyt. "zamiata" nam chłopaków z teamu, którzy ledwo wyleźli z respawna) - przykładowo na BC: team daje raport E SNIPER 1RP to właśnie zadanie dla mnie i jak walka SNIPER vs SNIPER nie jest niczym skomplikowanym (ze względu na te same cechy sprzętowe) zmorą staje sie Opfor z M203 - zupełne przeciwieństwo - skrajność vs. Skrajność - Moc vs. Precyzja - ten właśnie pojedynek pokazuje jak dobrym sniperem jesteśmy, czy kontrolujemy sytuacje używając snajperskich atutów umiejętnie kamuflując wady. Przyznaje ze teraz kieruje się doświadczeniem z BC na którym ta właśnie walka jest swoistym "być albo nie być". Osobiście "widuje" dużo osób świetnie posługujących się M203 ale z tych co znam – powtarzam z tych co znam boję się tylko dwóch - boje się ich spamów jak i strzałów do widocznego celu. W walkach przeciwko tym typom jestem w stanie uwierzyć ze mam magnez zaszyty pod hełmem tzw. „strzały z nikąd”. Jeśli chodzi o te dwa wyjątki to są nimi : =[3rd-RB]=Danielos i =[62KSC]=John-me [PL]. U nich nie ma miejsca na najmniejszy błąd są "za szybcy za wściekli" ale o tym więcej w DEF. Czas na taktykę sniperską na Bridge Crossing.

SNIPER WE MGLE - czyli Bridge Crossing
Oczywiście zaraz dzielimy się na strony :
1.ASSAULT (gościnnie)
2.DEF (u siebie)

dalsza część artykułu zostanie niedługo opublikowana

  • 1

Partnerzy

Shooters.pl

Americas Army

Ankieta

Czy podoba Ci się AA: Proving Grounds ?

  • Super zamierzam grać ile wlezie

    0%

  • Gra nie jest idealna ale zamierzam dać jej szansę

    0%

  • Nie podoba mi się wcale i nie zamierzam grać w AA4

    0%