Czy tak będzie wyglądało AA4 ?
2012-01-01 13:49:37
Łatka 3.2 wydana
2011-12-08 20:20:20
Dla początkujących
2009-09-05 20:57:53
Relacje z Lanparty

W dniach 9-10 kwietnia 2005 roku w stołecznym klubie Karuzela odbyła się piąta już edycja imprezy LANPARTY. Dla graczy AAO impreza była pod wieloma względami wyjątkowa - wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele aż 6 klanów AAO (1st.PB, Deadly Ducks, error , KsH, Majestic, OSZ) a łączna ilość zawodników AAO wynosiła 31 osób.
Poniższy obrazek ukazuje plan sali (kolorem zielonym zostali zaznaczenia gracze AAO)
Sama wyprawa do Warszawy dzięki doskonałej nawigacji Juzka przeszła bezproblemowo i koło godziny 9:00 zjawiliśmy się na ulicy Konarskiego 85. Po wejściu do klubu przeszliśmy szybko przez procedurę rejestracji i otrzymaliśmy identyfikatory, które uprawniały nas do wejścia na sale.
Impreza oficjalnie rozpoczęła się koło godziny 12 wystąpieniem organizatorów - w czasie którego podane zostały podstawowe informacje odnośnie rozgrywek. Organizatorzy nie mogąc przejść obojętnie wobec wydarzeń ostatniego tygodnia uczcili pamięć Ojca Świętego minutą ciszy.
Oprócz turnieju AAO, który był oczywiście dla nas najważniejszy podczas imprezy organizowano różnego rodzaju konkursy takie jak rzut myszką do celu, składanie rozsypanych klawiszy klawiatury na czas oraz quiz polegający na rozpoznaniu wyświetlanego na ekranie obrazu i odpowiedzi na pytanie dotyczące poszczególnych gier.
Sam turniej AAO rozpoczął się od podzielenia klanów na 2 grupy. W grupie A znalazły się : DD1, KsH, 1st.PB oraz team MIX (team składający się z następujących graczy : IIPen, DirectC, Mart123 i Twlight!!!). Grupa B składała się zaś z DD2, .error oraz Majestic. Wylosowano następujące mapy rozgrywek – eliminacje : mapa Pipeline SF, półfinały Swamp Raid, finał Tunel.
W grupie A rozegrano 6 spotkań – na uwagę zasługuje doskonała postawa DD1, które uległo tylko klanowi 1st.PB. W grupie dosyć mocno też starał się wybić Team Mix jednak przegrana z DD w dogrywce popsuła im plany wyjścia z grupy. W grupie B już pierwszy mecz pomiędzy drużyną pierwszą Deadly Ducks a klanem error przyniósł niespodziankę – Zabójcze Kaczory pokonały faworyzowany klan error 7 do 5. Jak się później okazało wygrana ta dała drużynie Kaczorów wejście do półfinałów. W kolejnych meczach pomiędzy klanem Majestic a Kaczorami padł wynik 12 do 0 a w meczu Majestic przeciwko error 8 do 4.
Poniżej znajduje się pełna lista meczy rozegranych w eliminacjach oraz dorobek punktowy drużyn

W półfinałach spotkały się drużyny 1stPB z drugą drużyną DD a klan Majestic z pierwszą drużyną DD. Mecz 1stPB z DD2 zakończył się wynikiem 9-3 (drużyny umówiły się na rozegranie meczu na mapie CSAR) z kolei mecz DD1 z klanem Majestic miał dramatyczny przebieg i musiał zostać rozstrzygnięty poprzez dogrywkę w której lepszy okazał się klan Majestic. W tym miejscu trzeba dodać, że drużyna „Kaczorów” zasłużyła na tytuł najbardziej walecznej drużyny turnieju oraz najbardziej lubianej.

W finałowym pojedynku na mapie Tunnel zmierzyły się drużyny 1stPB i Majestic – wynik spotkania rozstrzygnął się w ostatniej rundzie z której zwycięsko wyszli gracze Polbatu. Ostateczny wynik spotkania to 7-5 – wygrany skład składał się z następujących graczy : Juzek, FreshMeat, Strongarm, Witus, drużyna Majestic wystąpiła w składzie Witkowy, Gargamel, Ashura, Sagano. Mecz stał na wysokim poziomie i obfitował w widowiskowe akcje. Faktem, który warto odnotować była naprawdę wspaniała atmosfera meczu finałowego oraz przestrzeganie zasad fair play . Zachowanie obydwu drużyn a mianowicie bicie brawa dla przeciwników po udanej akcji bądź gratulacje zaraz po meczu zwróciły uwagę zarówno organizatorów jak i sponsorów. Mecz o trzecie miejsce pomiędzy składem DD1 a DD2 zakończył się wynikiem 9-3 dla pierwszego składu DD.

Nadszedł czas na dekorację i przekazanie nagród – miejsce III klan Deadly Ducks – miejsce II klan Majestic – miejsce I klan 1st.PB.
Jak się później okazało nie był to koniec emocji dla naszej grupy – gdyż na sam koniec zaplanowano losowanie płyty głównej od jednego z sponsorów - firmy ASUS. Warunkiem otrzymania nagrody było zostanie do końca imprezy – można powiedzieć, że szczęście uśmiechnęło się do nas 2 razy – gdyż jako pierwszy wylosowany został „nasz” Aron – niestety z niewiadomych dla nas powodów wcześniej opuścił salę i nagroda przeszła mu koło nosa, po tym fakcie byliśmy pewni, że nagroda powędruje w ręce gracza innej niż AAO gry – kolejne 2 losowania kończyły się takim samym efektem jak przy pierwszym razie a mianowicie brakiem uczestnika. Momentem przełomowym stało się czwarte losowanie, kiedy prowadzący wyciągnął los z numerkiem D-16 – czyli miejscem Juzka z Polbatu – radości nie było końca.
Sama gra na lanie w AAO należała do miłych i przyjemnych – pingi jednak nas trochę zaskoczyły gdyż wynosiły około 50. Piętą Achillesową organizacji były configi serwerów - serwery co jakiś czas same się restartowały, występował problem z widokiem po śmierci. Pomyłką było też granie meczy w trybie turniejowym – co prawda nauczyliśmy się go doskonale obsługiwać lecz jak to w naszej grze bywa odkryliśmy kilka ciekawych błędów (chodźby niemożliwość przeładowania).
Imprezę pomimo małych uchybień organizacyjnych trzeba uznać za jak najbardziej udaną – możliwość poznania siebie nawzajem oraz emocje, które towarzyszyły podczas walk turniejowych rekompensowały wszystkie niedogodności. Na koniec warto powiedzieć do zobaczenia na następnej imprezie w szerszym gronie z cyklu Lanparty - istnieje duża szansa, że uda się zorganizować taką imprezę tylko i wyłącznie dla graczy AAO – sprawa jest w toku i w miarę trwania ustaleń będę Was informował oraz zasięgał opinii. Na stronie jest też dostępna galeria zdjęć z imprezy zapraszam do jej obejrzenia pod tym adresem.
Ankieta
Co sądzisz o wyglądzie nowych map ?
-
Do gustu przypadła mi mapa ShantyTown
31%
-
Do gustu przypadła mi mapa Stronghold
61%
-
Nie podoba mi się żadna z przyszłych map
8%














