TSy publiczne

2009-08-28 20:26:03

Zainspirowany jednym z tematów na forum w dziale „forum klanów" postanowiłem skłonić się do refleksji na temat komunikacji pomiędzy graczami naszej, jakże ambitnej i zgranej sceny,a Was graczy - zaprosić do polemiki.
Najbardziej popularnym "softłerem" do komunikacji głosowej jest niezwykle łatwy w obsłudze oraz konfiguracji team-speak. Jak sama nazwa wskazuje, służy on do porozumiewania się na szczeblu drużynowym, a mianowicie pozwala rozmawiać kilkunastu a nawet kilkudziesięciu osobom w tym samym momencie, nie obciążając w znaczący sposób systemu operacyjnego.

Mamy więc komunikator, kanał swojego klanu gdzie spotykamy się porozmawiać, pośmiać, a przede wszystkim grać razem. W tym momencie zaczyna się dylemat . Serwer prywatny ? czy z pospólstwem na "pabliku" . Ja sam jako gracz oraz clan leader doświadczyłem obydwu opcji i z chęcią podzielę się spostrzeżeniami z tymi, którzy nie zasmakowali którejś z nich.
Moja zabawa z Americas Army rozpoczęła się od prywatnego serwera z 5 osobami on-line . Było to typowe granie na serwerach oficjalnych wraz z czterema kolegami . Żaden z nas w tamtych czasach nie był związany z żadnym klanem i tak nam było dobrze.
Po pewnym czasie dostałem propozycję zagrania w jednym z polskich klanów i zaproszenie na ich ówczesny kanał TS. To co zobaczyłem po zalogowaniu się do serwera było dla mnie e-sportowym szokiem . Wcześniej po prostu nie wyobrażałem sobie, że jeden serwer może pomieścić 20+ klanów i nie będzie żadnych zakłóceń, lagów i problemów. Nie zdawałem sobie sprawy, jakie to może nieść korzyści dla mnie i dla wszystkich innych osób tworzących wtedy tą mikrostrukturę społeczną. Miałem możliwość poznania nie tylko kilkunastu osób z własnego klanu. Doszły do tego 2-3 zaprzyjaźnione klany, które miały kanały klanowe blisko naszego, wtedy zabawa zaczęła się na całego, wtedy to było coś !
Nie było możliwości, żeby grać samemu, zawsze ktoś był dostępny do gry, jak nie wieczorem to o 7 rano czy 12 w południe. Cały czas było to przesiadywanie wspólne na serwerach publicznych lub ewentualne granie sparingów z 2-3 znajomymi zespołami.
Jak mówi stare przysłowie, wszystko co dobre szybko się kończy . Klan się rozpadł, zostałem praktycznie sam aktywny, a gra w pojedynkę już wtedy nie sprawiała nawet minimalnej przyjemności. W ten sposób trafiłem do klanu, który posiadał swój własny serwer team-speak. Scena w tamtym okresie bardzo szybko zaczęła się rozwijać, powstały nowe rozgrywki ligowe, turnieje, a poziom umiejętności polskiej ekstraklasy rósł z dnia na dzień. Niezbędne były liczne sparingi z najlepszymi. I tu zaczynał się problem.
Pamiętam bezskuteczne, wieczorne poszukiwania partnerów do sparingu po wszelkich możliwych serwerach głosowych. Trudności z kontaktem poprzez brak haseł na kanały albo po prostu brakiem znajomości niektórych drużyn. Jeżeli przychodziło do czystego grania „4fun" na kanale było jakoś nie przyjemnie cicho i można było odczuć klimat izolacji od sceny. Oczywiście posiadanie serwera prywatnego ma też kilka plusów. Nie czujesz nad uchem oddechu admina, który odbierze Ci przywileje ponieważ masz kropkę ( w nicku ) nie tam gdzie trzeba, lub po prostu unikasz wejścia na kanał podczas ważnego meczu, osoby trzeciej.
Los chciał, że po pewnym czasie wróciłem na serwer z dużą ilością klanów i mimo wszystko nie chciałbym już więcej przesiadywać na serwerze prywatnym, do którego ograniczony dostęp ma reszta społeczności graczy.
Zauważam też większą otwartość ludzi na wszelkiego rodzaju mixy oraz współpracę. W każdej dziedzinie życia, zawsze będą towarzyszyły nam sympatie i antypatie, jednak mimo to nasze środowisko wykazuje tendencję do zgrywania się a to może tylko cieszyć. Zauważalna w tym aspekcie jest malejąca rola „klanu" jako organizacji homogenicznej, a to może tylko cieszyć. Wcześniej gracze niechętnie wychylali nos zza swojego „e-podwórka", jednak te czasy w moim mniemaniu minęły.
Idziemy w kierunku profesjonalizacji, rozgrywek, zespołów i wszelkiego rodzaju wydarzeń. Dlaczego, więc pozostają klany które wybierają życie klanowe na boku ? Czy serwer prywatny daje nam więcej swobody i możliwości do rozwoju ? Nie zauważają plusów wspólnej gry czy są na tyle konserwatywni, że nie potrafią podążać za współczesnym, jakże szybkim tempem rozwoju sceny, a może po prostu nie czują takiej potrzeby ?

Piona

Partnerzy

Shooters.pl

Americas Army

Ankieta

Czy podoba Ci się AA: Proving Grounds ?

  • Super zamierzam grać ile wlezie

    0%

  • Gra nie jest idealna ale zamierzam dać jej szansę

    0%

  • Nie podoba mi się wcale i nie zamierzam grać w AA4

    0%